Awersja do ryzyka wzrosła wyraźnie od początku roku, głównie z powodu rosnących obaw recesji. Częściowo było to odzwierciedlone przez stłumione oczekiwania odnośnie popytu zewnętrznego w relacji do Chin oraz poprzez jastrzębie stanowisko FED odnośnie polityki pieniężnej.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Gdzie indziej, zasugerowano, że takie banki centralne jak EBC i/lub BoJ nie były dość agresywne lub zdecydowały się na złe narzędzia polityki pieniężnej w celu wsparcia wzrostu i cen.
Patrząc w przyszłość, perspektywy globalnego wzrostu będą dalej kierować sentymentem do ryzyka, chyba że dalsze słabnące warunki wzrostu oznaczać będą, że bardziej gołębie stanowiska banków centralnych takich jak FED.
Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
W gronie G10 walutami safe haven obecnie wciąż są JPY, CHF i EUR, jednakże bank zaznacza, że frank był słabszy, co najmniej z szerszego punktu widzenia. Nawet jeśli waluta trzyma pozytywną korelację z sentymentem do ryzyka, stratedzy CA wierzą, że SNB był zadowolony w ograniczenia atrakcyjności waluty (pomaga to osłabiać CHF). Dlatego też bank spodziewa się, że wzrosty na franku pozostaną ograniczone w stosunku do pozostałych par uważanych za „safe haven”.










