Analitycy ANZ podkreślają, że opublikowane na początku tygodnia dane na temat oczekiwań inflacyjnych w Nowej Zelandii spadły, co nie było jednak specjalnie zaskakujące biorąc pod uwagę ostatni spadek cen paliw oraz inflacji w tamtejszej gospodarce.
2-letnie oczekiwania spadły z 2,09% do 2,17%. Choć badanie ankietowe nie jest pozbawione błędów, RBNZ będzie prawdopodobnie zadowolony, iż pozostają one powyżej poziomu 2%.
Bank zaznacza, iż w przeszłości RBNZ okazywał pewne obawy, kiedy oczekiwania inflacyjne spadały w kierunku 1,6%. O ile wciąż znajdujemy się daleko od tego pułapu, o tyle ANZ przewiduje spadek inflacji CPI w Nowej Zelandii w kierunku 1% lub nawet poniżej w ciągu kolejnych 12 miesięcy.
Bank dzieli się również danymi pochodzącymi z ich autorskiego wskaźnika inflacyjnego, który pokazał umiarkowany wzrost w czerwcu o 0,1% m/m. Prócz tego dowiedzieliśmy się, że ceny nieruchomości wzrosły 0,9% r/r, co jest dużo łagodniejszą wielkością w porównaniu z danymi z poprzednich lat.
ANZ konkluduje, iż RBNZ z pewnością będzie chciał ujrzeć większą presję inflacyjną przed tym, jak zdecyduje się na zmianę swojego ultra-neutralnego stanowiska.








