Zapraszam do przeczytania wpisu gościnnego przygotowanego przez Pawła Łacnego – właściciela serwisu FxFenix – Akademia Tradingu.
Rynek FOREX nieodłącznie kojarzy się z pieniędzmi, przyciąga wiele osób zafascynowanych łatwością wejścia na ten rynek i możliwościami zarabiania jakie niewątpliwie oferuje.
–Jak więc zacząć? Odpowiedź będzie dość przewrotna gdyż jest to pytanie jakie sami sobie powinniśmy zadać.
Czy stać mnie na Trading, finansowo i czasowo?
Pierwsza część pytania wynika z faktu, iż FOREX reklamowany jest jako rynek na którym można generować zyski rzędu tysięcy %. Prawda jest taka iż prawdopodobieństwo uzyskania takiej powtarzalność miesiąc w miesiąc graniczy z cudem. Dlatego realne zyski to 10-20% miesięcznie – jest to efekt godny podziwu i aby przełożyło się to na wymierny wynik finansowy zainwestowany kapitał musi być odpowiednio duży co już nie każdemu odpowiada.
Druga część pytania również wynika ze sposobu reklamowania rynku FOREX jako miejsca gdzie zarabia się 24 godziny na dobę. Technicznie jest to zgodne z prawdą. Trzeba jednak przyznać, iż większość traderów (i przyszłych traderów) wybiera instrumenty o największej płynności (eur/usd, gbp/usd, gold itp) a ich największa zmienność (zyskowne pozycje) przypada na kilka godzin dziennie w czasie sesji londyńskiej i nowojorskiej. Inna kwestia to nasza fizjologia. Każdy ma swój rytm dnia i wybicie z niego może mieć groźne konsekwencje dla naszego zdrowia. I ostatnia rzecz, przejście na „zawodowstwo” na giełdzie to najczęściej rezygnacja z etatu (aby być na rynku w odpowiednich porach), a to już decyzja, którą podejmuje niewielu.
Reasumując, zanim zaczniemy przygodę z rynkiem FOREX, należy odpowiedzieć rzetelnie, uczciwie przed samym sobą:
CZY STAĆ MNIE NA TRADING?
„Nauczyłem się z czasem, że wszystko w życiu ma swoją cenę i za wszystko płacić trzeba takim lub innym sposobem.”
DANIEL DEFOE
Jeżeli odpowiedź na pytanie zawarte w poprzednim artykule była rzetelna a jednocześnie twierdząca to czas zadać sobie kolejne pytanie.
Ja jest moje mentalne nastawienie do rynków finansowych?
Zapyta ktoś dlaczego stawianie pierwszych kroków na rynku FOREX to formułowanie pytań do samego siebie? Ponieważ kto zadaje sobie proste pytania ma trudne życie, a kto zadaje trudne pytania ma łatwe życie.
Jeżeli Twoje nastawienie wynikające z wewnętrznych przekonań jest pozytywne to pogratulować. Teraz wystarczy dopracować techniki handlu i zarządzanie kapitałem.
Sytuacja komplikuje się jeśli mamy mieszane uczucia bądź co gorsza nasze nastawienie jest negatywne, a na dodatek rynek FOREX traktujemy jak maszynkę do pieniędzy.
Rynek FOREX sam w sobie jest rynkiem trudnym, nie wybaczającym pomyłek. Po co dokładać do tego obciążenia psychiczne wynikające ze wcześniejszych złych doświadczeń lub negatywnych opinii wygłaszanych przez ludzi często nam bliskich? To prosta droga do porażki i jeszcze więcej negatywizmów. Błędne koło.
Pocieszające jest to, iż negatywne nastawienie można odwrócić. Wymaga to ciężkiej pracy gdyż mamy przed sobą najgroźniejszego przeciwnika – samego siebie.
Co zatem zrobić?
Po pierwsze – należy uświadomić sobie: Co mnie blokuje? Rzetelna odpowiedź na to pytanie to milowy krok do zmiany gdyż niczego nie zmienimy jeśli o tym nie wiemy. Wynotuj więc wszystkie negatywne opinie oraz fakty związane z rynkiem FOREX jakich doświadczyłeś w przeszłości.
Po drugie – zaczynasz teraz rozumieć skąd wzięło się takie myślenie i w jaki sposób wpływa na Twoje podejście do tradingu. Teraz dzieje się bardzo ważna rzecz a mianowicie uświadamiasz sobie, że przyczyna takiego stanu rzeczy leży poza Tobą i dostrzegasz coraz wyraźniej, iż Twoje myślenie wynika tylko i wyłącznie ze wcześniejszych doświadczeń i w żadnym wypadku nie jest już tożsame z Tobą. Teraz to Ty decydujesz że będziesz inny, lepszy. To ogromne uwolnienie energii, którą można bardzo twórczo wykorzystać na stawanie się coraz lepszym traderem.
Po trzecie – osiągnięty zostaje odpowiedni stan psychiczny, nastawienie mentalne, które determinuje dalszy rozwój któremu na imię – EDUKACJA
Pozytywne mentalne nastawienie jest wszystkim. Nie pomogą najlepsze narzędzia analityczne, trading plany itp jeśli coś negatywnego jest na stałe zakotwiczone w Twojej podświadomości. To spowoduje, że nie jeden raz będziesz odnosić wrażenie, że sabotujesz samego siebie, a to wykończy Cię najpierw finansowo a potem psychicznie. Wielu ludzi nie jest wtedy w stanie (po dużych stratach) powrócić na rynek.
„Jesteśmy rezultatem naszych myśli”
Budda








![[OKAZJA DNIA] Analiza video pary EURAUD](https://akademiaforex.com/wp-content/uploads/2015/07/Screen-Shot-07-15-15-at-07.13-AM.png)