Notowania pary EURPLN systematycznie zatrzymywały się w styczniu oraz czerwcu tego roku w rejonie 4,50. Nie inaczej było tym razem, gdzie kurs EURPLN zdecydowanie z tego miejsca zaczął zawracać.
W najprostszym układzie, jeśli historia z początku i połowy roku miałaby się powtórzyć, to kurs miałby miejsce do zawrócenia w stronę 4,25-4,20.
Z punktu widzenia Teorii Fal Elliotta ostatni ruch wzrostowy miał charakter pięciofalowego impulsu (i-v), który mógł powstać w ramach korekty prostej abc, gdzie fala c=161,8% a, co mogłoby oznaczać jej zakończenie. Wtedy też powinien rozpocząć się, a może już i trwa, nowy impuls spadkowy…






