W nocy wypowiadał się członek FOMC Kashkari, którego zdaniem brak podwyżki we wrześniu był dobrym posunięciem. Uważa on, iż mamy większe ryzyka zbyt niskiej, niż zbyt wysokiej inflacji. Wciąż dostrzega pewien zastój na rynku pracy, więc trzeba jeszcze trochę poczekać, zanim rozpocznie się dostosowywanie stóp. Na koniec dodał, że nie uważa się ani za jastrzębia ani za gołębia w polityce FED, a za „obserwatora inflacji, oczekiwań inflacyjnych i stopy bezrobocia”.
Swoje wystąpienie miał również prezes BoC Poloz, który powiedział, iż inflacja krajowa będzie w przyszłości mniej zależna od czynników krajowych. Uważa, że podwyższona integracja handlowa sprawi trudności bankom centralnym jeśli chodzi o osiąganie przez nich celów inflacyjnych. Na koniec dodał, iż w jego ocenie miną 3-5 lat, zanim gospodarka Kanady wyleczy się z niższych stóp procentowych.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Poznaliśmy również minutes z ostatniego posiedzenia BOJ, w którym członkowie przyznali, że w ostatnim czasie oczekiwania inflacyjne osłabły, a ryzyka dla aktywności gospodarczej pozostał skierowane w ujemną stronę. Wielu chciało rozszerzenia skupu ETF, biorąc pod uwagę ryzyka zewnętrzne mogące wpłynąć na gospodarkę Japonii. Z kolei jeden członek uważał, że rozszerzenie skupu ETF mogłoby być uważane za osiągnięcie limitu przez BOJ. Generalnie wciąż widać nastawienie na możliwość wykonania większych ruchów.
Z Chin otrzymaliśmy dane o dochodach w przemyśle, które wzrosły 19,5% r/r, co było najlepszym wynikiem od września 2013. Dane pochodziły za sierpień, w lipcu figura ta pokazała +11% r/r. Warto również odhaczyć silną aprecjację meksykańskiego peso, co może być uważane za porażkę Trumpa w pierwszej debacie z Clinton.
PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6.6646 wobec 6.6744 wczoraj, dodając łącznie 80 mld CNY płynności.










