Na wstępie należy wspomnieć, że krzywa rentowności przedstawia różnicę między krótkoterminowymi a długoterminowymi rentownościami obligacji, zazwyczaj spread między 2Y a 10Y.
W normalnych warunkach kształt krzywej ma nachylenie dodatnie, gdyż inwestorzy żądają wyższej stopy zwrotu w ramach rekompensaty za ryzyko pożyczki pieniądza na dłuższy okres. Więc płaska krzywa rentowności oznacza, że inwestorzy zakładają, iż gospodarka będzie się osłabiać (chcą coraz wyższe rentowności za coraz krótsze okresy).
W ostatnim czasie krótki koniec krzywej rentowności wzrósł, co wsparło akcje spółek finansowych. Niemniej optymizm może okazać się krótkotrwały, gdyż ruchy na krótkim końcu były przeciwieństwem do tych na długim końcu, gdzie rentowności spadły. To wszystko sprawia, że krzywa rentowności jest najbardziej płaska od końca 2007 roku.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Z jednej strony, ostatnie bardziej jastrzębie komentarze ze strony członków FED zwiększyły oczekiwania co do podwyżki stóp procentowych, co wsparło krótkoterminowe stopy procentowe.
Z drugiej strony oczekuje się, że rentowności na długim końcu wciąż pozostaną nisko na dłuższy okres czasu w miarę stłumionych oczekiwań inflacyjnych w USA i gołębich banków centralnych w Japonii i strefie euro, które trzymają w ryzach rentowności.

Na powyższym wykresie widzimy krzywą rentowności zbudowaną z bonów skarbowych emitowanych przed MF USA. Widać wyraźnie, że z okresu na okres krzywa była coraz bardziej stroma, to doprowadziło do spadku spreadu między krótkim, a długim końcem krzywe długu USA.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Jeśli krzywa spada zbyt mocno w końcu staje się odwrócona, co oznacza wyższe rentowności na krótkim końcu od tych na długim końcu. Historycznie odwrócona krzywa była niechlubnym znakiem nieuchronnie zbliżającej się recesji. Zatem anormalny kształt krzywej poprzedzał każdą z siedmiu ostatnich recesji według badań oddziały FED w Cleveland.









