akademia baner pojedynczy wpis żółty

Noc obfitowała w wiele niezwykle istotnych wydarzeń. Po pierwsze, gro danych makroekonomicznych. Jeszcze wczoraj wieczorem z Nowej Zelandii dostaliśmy dane na temat terms of trade, które spadły -2%, omijając rynkowy konsensus wskazujący na brak zmian. Następnie do gry weszła Japonia ze swoimi mieszanymi figurami. Po pierwsze na plus należy zaliczyć stopę bezrobocia, która spadła o 0,1pp do 3,2%. Niemniej wydatki konsumentów spadły w styczniu o -3,1%, czyli bardziej niż tego oczekiwano. Nieco mniej negatywnie wypadły wydatki inwestycyjne. Choć wartość obecna była niższa od tej z poprzedniego kwartału, to jednak wciąż pokazała wzrost o solidne 8,5%.

Następne w kolejce były dane z Australii i Chin, które zdecydowanie nie pomagają AUD o poranku. Zarówno australijski bilans na rachunku obrotów bieżących jak i liczba pozwoleń na budowy domów tąpnęły, ciągnąć za sobą walutę kraju kangurów. Kiepskie okazały się również indeksu PMI z Państwa Środka. Wskaźnik usługowy NBS spadł do 52,7 z 53,5. Tożsamy dla przemysłu zniżkował o 0,4 do 49. Z kolei publikacja autorstwa Caixin dla przemysłu ukazała spadek z 48,4 do 48 punktów. Minimalnie poniżej oczekiwań wypadł również PMI dla japońskiego przemysłu. Podsumowując, nastroje na dalekim wschodzie w lutym pogorszyły się.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

W nocy wypowiadał się również członek PBoC mówiąc, że cykl silnego dolara może wywołać kryzys w gospodarkach wschodzących. Zaznaczył on również istotne zróżnicowanie w globalnej polityce pieniężnej oraz skutki uboczne luzowań ilościowych, które jego zdaniem rosną. Wypowiedział się także na temat inflacji, której relatywnie niski poziom ma sprzyjać stabilności juana. Ponadto podkreślił brak potrzeby trwałej deprecjacji CNY.

Z kolei po serii słabszych danych analitycy Westpac zdecydowali się obniżyć projekcję dla australijskiego PKB za Q4 z 0,5% k/k do 0,3% k/k. Ich zdaniem główne zagrożenia płyną ze strony zapasów oraz eksportu netto. Bank podkreśla również słabość popytu wewnętrznego oraz inwestycji, choć pozytywną kontrybucję przynieść ma konsumpcja. Dzisiaj RBA pozostawiła stopy procentowej bez zmian, co było szeroko oczekiwane. Komunikat brzmiał niemalże identycznie do tego sprzed miesiąca, tym samym słabość AUD wynika raczej z słabszych danych makro, aniżeli decyzji Banku Australii.

Ciekawego stwierdzenia użył dzisiaj doradca premiera Abe mówiąc, że Japonia może potrzebować interwencji na rynku walutowym by ograniczyć nadmierną aprecjację JPY. Mówił, że japońskie MF może podjąć „sporadyczne interwencje” na rynku FX.

Screen Shot 03-01-16 at 05.59 AM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj