Tradycyjnie już amerykański dolar osłabił się (jako indeks ważony handlem) w stosunku do euro po pierwszej podwyżce stóp procentowych przez FED. Taka sytuacja miała miejsce w każdym przypadku od lat 90.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Choć były pewne dowody na to, że tym razem sytuacja może być inna, ostatnia deprecjacja USD, wymuszona przez spadający apetyt do ryzyka nie jest jakaś nadzwyczajna. Tym razem to również zasługa tego, że euro stało się walutą finansującą.
Dlatego też, jeśli rynkowy apetyt do ryzyka będzie dalej spadał, EURUSD prawdopodobnie ruszy na jeszcze wyższe poziomy w krótkim terminie, co mogłoby odzwierciedlać normalne zachowanie po rozpoczęciu nowego cyklu monetarnego przez FED.
Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
Z drugiej strony oczekuje, że EURUSD ostatecznie ruszy w dół z obecnych poziomów, choć może zająć to trochę czasu. Jednakże prawdopodobnie wymaga to zmiany w oczekiwaniu odnośnie podwyżek stóp przez FED w tym roku oraz poprawy w sentymencie do ryzyka.
Choć obecna korekta może wydawać się pokaźna stratedzy SEB wciąż widzą parytet na EURUSD jako możliwy scenariusz, ale pogląd ten nie jest dłużej uwydatniany w prognozach. Niemniej na koniec Q2 bank spodziewa się handlu w okolicy 1,05.











