Analizowana para to stricte surowcowe zagranie. Z jednej strony mamy dolara nowozelandzkiego, który poddany jest presji cen mleka w proszku, zaś z drugiej dolara kanadyjskiego, który z kolei ostatnio dość mocno ucierpiał z powodu spadających cen ropy naftowej na światowych rynkach. Ostatnie dwie aukcje mleka przyczyniły się do wyraźnego odbicia, niemniej jednak jest to tylko i wyłącznie efekt podażowy wywołany przez Fonterrę.
- Inwestuj bez ryzyka. Otwórz bezpłatne konto i odbierz 30$ na start
- Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
Spółdzielnia ta zdecydowała się bowiem ograniczyć podaż surowca na trzech kolejnych aukcjach o 10%. To w naturalny sposób wsparło ceny mleka. Jednak rynek NZD nie odbił jednoznacznie, wiedząc, że może być to tylko jednorazowe działanie ze strony Fonterry.
Z drugiej strony ceny ropy dotarły do bardzo niskich poziomów, gdzie powoli widać fundamentalne czynniki odbicia (więcej na ten temat na stronie InsiderFX). Sytuacja na tej parze może być ciekawa w przyszłym tygodniu, albowiem mamy zarówno posiedzenie BoC jak i RBNZ, tego samego dnia – środa. O ile w przypadku Kanady nie oczekuje się obniżenia kosztu pieniądza, to jeśli chodzi o RBNZ rynek spodziewa się cięcia stóp o kolejne 25pb.
Technicznie para odbiła się od bardzo silnego oporu na poziomie 0,8780. Formacja oznaczona strzałką to objęcie bessy (choć nie książkowe). Ponad to w miejscu tym mamy także lokalną strefę podaży oraz linię trendową, która wcześniej stanowiła silne wsparcie dla notowań. Zamknięcie się świecy tygodniowej poniżej zniesienia 50% powinno otworzyć drogę na niższe poziomu, nawet w rejon 0,8000.
W przypadku potencjalnego cofnięcia w rejon najbliższej strefy podaży warto pomyśleć nad zajęciem pozycji krótkiej po lepszej cenie.










