Choć na wczorajszym posiedzeniu Banku Anglii nie było niespodzianki jeśli chodzi o samą decyzję, to czynnikiem, który wywarł dużą presję aprecjacyjną na funta było głosowanie nad decyzją ws. stóp procentowych.
W nim, wbrew oczekiwaniom, Kristin Forbes zagłosowała za podwyżką, z kolei inni członkowie podobno nie byli wcale tak daleko od podzielenia jej poglądu.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Jej zdaniem, mając w perspektywie inflację powyżej celu w kolejnych trzech latach oraz kilka poważnych znaków sugerujących wolniejszy wzrost gospodarczy, zasadnym byłoby podniesienie stóp procentowych.

Zgoda natomiast była jeśli chodzi o utrzymanie programu skupu obligacji na niezmienionym poziomie. W efekcie decyzji BoE zobaczyliśmy natychmiastowe umocnienie GBP wraz z wyprzedażą na rynku obligacji.
Jednocześnie poznaliśmy minutes z posiedzenia, w którym przeczytać mogliśmy między innymi, że dla niektórych członków rosnąca gwałtownie inflacja wraz z jedynie mieszanymi dowodami na krajowe spowolnienie gospodarcze sugerują niewielką przestrzeń do pozytywnego zaskoczenia w kwestii perspektywy zarówno dla aktywności gospodarczej oraz inflacji.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Tym samym nie gwarantuje to rozważania konieczności ograniczenia wsparcia ze strony polityki monetarnej. Warto dodać, że głos Forbes i brak zgodności w głosowania był pierwszym od lipca 2016, kiedy to jeden z członków sugerował ciąć stopy bezpośrednio po referendum. Ostatecznie BoE ściął stopy w sierpniu.







