Nowozelandzki indeks PMI dla usług spadł w lipcu z 58,6 do 56, gdzie największym wpływem miała być niekorzystna pogoda, a także wyższa niepewność przez wrześniowymi wyborami. Z drugiej strony, sprzedaż detaliczna wyniosła aż 2% k/k, wobec oczekiwań na poziomie 0,7% k/k.
Lepiej od konsensusu wypadł także japoński PKB za Q2, który wzrósł 1% k/k, przy prognozie równej zaledwie 0,6% k/k. Był to szósty z rzędu kwartał z ekspansją gospodarczą – najdłuższa taka passa od ponad 10 lat. Niemniej jednak deflator PKB, choć spadł mniej niż oczekiwano (-0,4%), w dalszym ciągu pozostaje pod kreską.
Prócz tego dostaliśmy dane z Chin, gdzie produkcja przemysłowa wzrosła 6,4% r/r, przy konsensusie 7,1% r/r. Sprzedaż detaliczna zwyżkowała 10,4% r/r, przy prognozie 10,8% r/r, zaś inwestycje w środki trwałe wyniosły 8,3% r/r, podczas gdy spodziewano się wartości 8,6% r/r.
Tymczasem PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie, wobec w piątek, dodając 210 mld CNY płynności.









