Kurz po wyborach w Stanach opadł szybciej niż się tego można było spodziewać. Większość rynków wróciła do poziomów sprzed wynikiem wyborów. Wczorajszego wieczoru mieliśmy jeszcze jedno interesujące wydarzenie, jakim było posiedzenie RBNZ. Bank centralny Nowej Zelandii zgodnie z oczekiwaniami obciął stopy o 25pb.
Niemniej jednak automatyczną reakcją na NZDUSD był wzrost, gdyż w komunikacie podkreślono brak potrzeby kolejnych obniżek. Podobne zdanie wyraził prezes Wheeler. Obecnie rynek wycenia kolejny ruch na 20% szans. Jednakże później NZD mocno tąpnął, ważąc wszystkie słowa Wheeler’a, również to dotyczące zobowiązania się do interwencji walutowych w razie potrzeby.
Z Japonii poznaliśmy dane o zamówieniach na maszyny za wrzesień, które spadły -3,3% m/m wobec spodziewanego spadku o -1,5% m/m. Niemniej w ujęciu rocznym figura ta wzrosła 4,3% wobec konsensusu 4,1%. W nocy poznaliśmy również zapiski z ostatniego posiedzenia BoJ, gdzie podkreślono między innymi brak wiary w to, że inflacja osiągnie cel 2% w prognozowanym okresie. BoJ wspomniał, że ani inflacja ani jej oczekiwana wartość nie osiągną wartości zbliżonych do 2% w krótkim okresie.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
W nocy wypowiadał się także członek FOMC Williams mówiąc, że FED może rozpocząć stopniowe usuwanie akomodacyjnej polityki w kolejnych latach. Jego zdaniem gospodarka jest bliska celu pełnego zatrudnienia. Inflacja ma osiągnąć cel w przyszłym roku lub w 2018. Nadmienił, iż nie chce zbyt przegrzanej lub zbyt „niedogrzanej” gospodarki, niemniej na ten moment chce „gorętszą” gospodarkę w celu kreacji większej inflacji (czyt. mniejsza chęć do podnoszenia stóp). Co do wyborów podkreślił, że po takim wydarzeniu zawsze włącza się scenariusze, co mogą one wnieść do gospodarki. Nie dostrzega zmian w polityce monetarnej spowodowanej zmianą prezydenta.
PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6.7885 wobec 6.7832 dodając 80 mld CNY płynności.










