Wczoraj wieczorem otrzymaliśmy raport API dotyczący zapasów ropy naftowej, który pokazał ich przyrost o 1,2 mln brl, niemniej oczekiwano wzrostu aż o 4 mln brl, dlatego raport jest nieco byczy dla surowca, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatni spadek zapasów o ponad 14 mln brl. Dzisiaj jednak czekają nas jeszcze dane rządowe DoE.
Z Nowej Zelandii otrzymaliśmy figury o sprzedaży domów w sierpniu, które pokazały spadek -3,1% r/r wobec spadku w poprzednim miesiącu o -10,1% r/r. Średnia cena w sierpniu sprzedanej nieruchomości wzrosła o 5,8% r/r. Ponadto kraj pokazał dużo większy (-945 mln) deficyt na rachunku obrotów bieżących niż oczekiwano (-295 mln). Poza tym dużo słabiej wypadł stosunek CA do PKB, który spadł -2,9% wobec spodziewanego spadku -2,9%.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Z Australii dostaliśmy dane o zaufaniu konsumentów za wrzesień autorstwa Westpac, które pokazały wynik 0,3% m/m wobec ostatniego odbicia o 2% m/m. Dane jednak bez wpływu na notowania AUD.
Premier Japonii Abe mówił, że kraj jest na krawędzi wyjścia z deflacji. Niemniej wciąż podkreślał spadkowe ryzyka dla globalnej gospodarki. Rynek nie reagował na te doniesienia, trudno się dziwić. Z kolei PBoC po raz kolejny rozprawiał się z shortami na CNH, ograniczając płynność na hongkońskim rynku międzybankowym i pchając stopę HIBOR overnight na siedmiomiesięczny szczyt, powyżej 8%. Z kolei w przyszłym tygodniu pisaliśmy o wzroście tejże stopy do poziomu ok. 5,5%. Widać zatem, że presja na „czyszczenie” shortów rośnie.
PBoC ustalił również kurs USDCNY na poziomie 6.6895 wobec 6.6726 dodając łącznie 165 mld CNY płynności poprzez operacje repo 7-, 14- i 28-dniowe.











