Noc na rynku walutowym przebiegała w dość lekkiej atmosferze, niemniej jednak nie zabrakło kilka ciekawych informacji. Jeszcze wczoraj wieczorem ciekawą notkę na temat AUD wydali stratedzy HSBC twierdząc, że zbyt wysoki kurs tejże waluty mógłby zaważyć na perspektywach wzrostu gospodarczego, szczególnie na takich sektorach jak edukacja czy turystyka. Bank podkreśla również istotność tego pierwszego sektora w kontrybucji PKB. W minionym roku okazał się to 3 pod względem dochodowości sektor (po eksporcie rudy żelaza i węgla) przynosząc blisko 20 mld USD. Poza tym bank twierdzi, że jeśli wzrost gospodarczy ma być kierowany bardziej przez sektor usług eksportowych (jak edukacja) rola konkurencyjności waluty stanie się coraz ważniejsza.
W nocy z Australii poznaliśmy dane odnośnie do sprzedaży nowych domów, które pokazały spadek o -5,3% w ujęciu miesięcznym. Dodatkowo wartość z poprzedniego miesiąca została wyraźnie zrewidowana w dół. Jednocześnie dynamika kredytów hipotecznych pozostała niezmieniona na poziomie 0,5% m/m, zaś kredyty do sektora prywatnego ogółem wzrosły z 0,5% do 0,6% m/m. Z Nowej Zelandii zaś otrzymaliśmy indeks zaufania w biznesie ANZ, który spadł w lutym z 7,1 do 3,2 (szczególne pogorszenie nastąpiło w sektorze rolniczym). Dane te nie pomagają obydwu walutom, które nad ranem są jednymi z najsłabszych w koszyku G10.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Z kolei chiński bank centralny kontynuuje rewaluację swojej waluty, ustalając dzisiaj kurs referencyjny USDCNY na poziomie 6,4612 wobec 6,4841 w dniu wczorajszym. Jest to najmniejszy kurs juana od grudnia 2015. Ponadto PBoC zdecydował się dopłynnić sektor bankowy w gotówkę rzędu 100 mld CNY w ramach 7-dniowych transakcji repo.
Poza tym będąc przy Chinach warto wspomnieć interesujący artykuł Financial Times, gdzie wskazano na brak wykupu obligacji przez jeden z największych bank inwestycyjny w Państwie Środka. Guosen Securities, ósmy z kolei bank inwestycyjny w Chinach miał nie wykupić obligacji handlowanych w Hong-Kongu i denominowanych w renminbi. Jeśli byłoby to prawda, wówczas moglibyśmy mówić o pierwszym takim przypadku, że przedsiębiorstwo państwowe nie wykupuje swoich obligacji na rynku w Hong Kongu od 20 lat.
Wypowiadał się również prezes Kuroda, jednakże jego komentarze nie wniosły specjalnie wiele. Mówił między innymi o spadających w znaczny sposób rynkowych stopach procentowych, czy o kontynuacji QQE aż do osiągnięcia celu inflacyjnego. Generalnie te same, oklepane stwierdzenia.










