Dzisiejsza sesja w Azji wyglądała bardzo podobnie do tychże poprzednich. Mianowicie na rynku walutowym ponownie widoczny był spory popyt na japońską walutę, co sprzyjało z kolei spadkom na giełdach. Indeks tamtejszej giełdy NIKKEI traci blisko -4%, otwierając się przy tym pokaźną luką bessy. Australijski ASX w dół o nieco ponad -1,1%. Na ten moment aż strach pomyśleć jak zareagują na bieżące wydarzenia chińscy inwestorzy, którzy do pracy wracają dopiero w poniedziałek.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Podczas sesji ciekawą notkę opublikowała grupa Westpac. Ich zdaniem w Nowej Zelandii zagości deflacja na poziomie -0,1% w drugim i trzecim kwartale. Odbicie wskaźnika CPI do celu wskazywanego przez RBNZ (1-3%) ma nastąpić w 2017 roku. Ponadto Westpac obniżył prognozę wypłaty dla farmerów za kilogram mleka z 4,15NZD do 4NZD na obecny sezon. Szacunek na sezon 2016/2017 został z kolei zrewidowany z 5,2NZD do 4,6NZD. To oczywiście nie wróży niczego dobrego dla NZD z punktu widzenia rynku mleka.

Wczoraj wieczorem poznaliśmy również tygodniowy raport API o stanie zapasów ropy w USA. Poziom ten wzrósł o 2,15 mln brl w całych Stanach, zaś w Cushing o 0,715 mln brl. Był to kolejny przyrost zapasów krajowych. Wypowiadał się także premier Japonii Abe, stwierdzając, że BoJ podejmie właściwe kroki w polityce pieniężnej, przynajmniej ma takie przekonanie.

Screen Shot 02-10-16 at 06.01 AM

akademia baner pojedynczy wpis żółty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj