Dzisiejsza sesja na dalekim wschodzie przyniosła całkowity odwrót od walut surowcowych, które na chwilę obecną radzą sobie zdecydowanie najgorzej. Niemniej należy podkreślić, że nie są to mocne ruchy. W nocy nie poznaliśmy również żadnych danych makro, a więc należy zakładać, iż jest to kolejna dawka rynkowego szumu.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Z drugiej strony mamy euro, prosperujące ponownie bardzo dobrze. W nocy interesującą notkę opublikowano w Chinach, jakoby Chiny miały zwiększyć deficyt budżetowy na przyszły rok. Deficyt w obecnym roku wyniósł 2,3% PKB, podczas gdy obecnie zakłada się, że może być to nawet 3%. O poranku notowania ropy względnie płasko. Wczoraj wieczorem poznaliśmy tygodniowy raport API, który pokazał przyrost zapasów surowca o 2,9 mln brl.











